Czterdziestu migrantów zatrzymano w Ceucie po tym, jak policja ustaliła, że próbowali dotrzeć do hiszpańskiej części kontynentalnej, używając dokumentów tożsamości innych osób, podała Krajowa Policja. Operacja objęła pasażerów na promach płynących do Algecirasa. Policja poinformowała, że dokumenty sprzedawano za kwoty sięgające 6 000 euro za sztukę, a także że zatrzymano pięć osób podejrzewanych o dostarczanie tych dokumentów. Śledztwo rozpoczęło się w porcie w Ceucie podczas kontroli tożsamości. Funkcjonariusze wskazali pasażerów, których rysy twarzy nie odpowiadały zdjęciom na przedstawionych dokumentach tożsamości. Kontrole potwierdziły, że karty tożsamości nie należały do pasażerów, którzy się nimi posługiwali. Policja przekazała, że podejrzani wymieniali między sobą te same dokumenty na potrzeby różnych podróży. Krajowa Policja powiązała coraz częstsze pojawianie się dokumentów osób trzecich z większą liczbą doniesień o kradzieży lub zgubieniu krajowych dowodów tożsamości, w większości dotyczących obywateli UE. Powtarzające się używanie tych samych dokumentów, dodała policja, pomogło im wskazać dowody możliwych zorganizowanych sieci stojących za przemytami nielegalnych migrantów na hiszpańskie terytorium kontynentalne. Podejrzani zostali zatrzymani i przebywają w areszcie, a śledztwo jest kontynuowane.