30-latek został zatrzymany po tym, jak według zarzutów miał krzyczeć groźby, rozbić szybę w samochodzie, a następnie uciec w Piasecznie. Policja poinformowała, że sprawa wyszła na jaw dzięki nagraniom z miejskiego monitoringu oraz intensywnej pracy operacyjnej. Zaledwie kilka dni później funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego, wobec którego skierowano zarzuty karne. Rzekomy incydent dotyczył 33-letniej ofiary. Jak podawano, mężczyzna miał go grozić i zniszczyć szybę w jego samochodzie, po czym uciekł. Następnie śledczy wykorzystali zapisy z monitoringu, aby namierzyć sprawcę. Po zatrzymaniu podejrzany został oskarżony i objęty nadzorem policyjnym. Prokurator zarządził nadzór ze względu na jego sytuację prawną w trakcie postępowania.