Policja postawiła zarzuty 54-latkowi, pijanemu kierowcy w Trnawie, po 2,54 promila
Grozi mu do roku więzienia za jazdę pod wpływem alkoholu, podała policja.
Policja w Trnawie postawiła zarzuty 54-letniemu kierowcy po tym, jak prowadził pojazd pod wpływem alkoholu i zjechał z drogi.
Funkcjonariusze przekazali, że mężczyzna w Trnawie wyprowadził swój samochód poza jezdnię na teren trawiasty. Test oddechu wykazał około 2,54 promila.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 26 października, po południu. Policja ograniczyła mężczyźnie wolność osobistą i doprowadziła go do komisariatu.
Oficer ruchu drogowego przejął sprawę i postawił mężczyźnie zarzut narażenia na niebezpieczeństwo w związku z prowadzeniem pod wpływem substancji odurzającej. Zgodnie z przepisami mężczyzna może zostać skazany na karę pozbawienia wolności do jednego roku.
Policja w Trnawie ostrzegła również, że alkohol nie ma miejsca za kierownicą oraz że jazda w stanie nietrzeźwości zagraża wszystkim na drodze i chodnikach.
REKLAMA
Źródło:
Topky