Niemiecka policja zatrzymała w Berlinie domniemanego przywódcę siatki przestępczej, o której uważa się, że działa w Szwecji, poinformowały władze. Mężczyzna, mający około 30 lat, został zatrzymany po międzynarodowej operacji z udziałem policjantów z Niemiec, Rumunii i Szwecji, przy wsparciu Europolu. Szwedzka policja przekazała, że podejrzany tymczasowo przebywał w Niemczech. Szwedzka policja opisała sprawę jako część szeroko zakrojonej operacji z długoterminowymi działaniami polegającymi na obserwacji i monitoringu. Śledczy powiązali podejrzanego z latami wielkoskalowej i systematycznej przemocy w stołecznym regionie Sztokholmu. Policja w południowej części Sztokholmu wskazała na jego rzekomą rolę w tej przemocy, podkreślając, że był z nią związany od kilku lat. Status zatrzymanego mężczyzny określono jako tymczasowe aresztowanie po operacji. Policja nie podała w dostępnych szczegółach informacji o stawianych zarzutach ani o rozstrzygnięciu sądowym.