Policja zatrzymała w Kiszyniowie 47-letniego mężczyznę, któremu zarzuca się, że w trolejbusie miał ukraść torebkę kobiety. Funkcjonariusze złapali podejrzanego na gorącym uczynku i utrzymywali go w zatrzymaniu przez 72 godziny, poinformowali prokuratorzy. Sprawa zaczęła się podczas policyjnej operacji wymierzonej w kradzieże kieszonkowe. Mężczyzna jest podejrzewany o to, że zabrał kobiecie jej rzeczy z torby, gdy ta znajdowała się w transporcie publicznym. Po zatrzymaniu policja i prokuratorzy kontynuowali dochodzenie w sprawie rzekomej kradzieży. Podejrzany pozostaje w areszcie, dopóki trwa śledztwo.