Premier Francji wezwał do blackoutu w mediach społecznościowych przed kolejnym dniem masowych protestów, obwiniając platformy o to, że pomagają rozprzestrzeniać niepokoje. Prawie 1.000 zatrzymań zostało już dokonanych. Około 70.000 francuskich funkcjonariuszy policji zostało skierowanych do walki z gwałtownymi zamieszkami na francuskich ulicach. W liście do firm telekomunikacyjnych, po raz pierwszy opublikowanym przez Blast, Sébastien Lecornu wezwał Orange, SFR, Free i Bouygues Telecom do wprowadzenia blackoutu w mediach społecznościowych w przypadku „przemocy w miastach”. Rząd chciał konkretnie wyłączyć Snapchat, TikTok i Instagram, a później lokalne media poinformowały, że X, należący do Elona Muska, został dodany po wysłaniu listu. Lecornu powiedział, że „zbieżność kilku ruchów protestacyjnych i aktywistów” doprowadziła do scen, jakie w sobotę dało się zaobserwować, gdy „osoby wykorzystały wynikające z tego zamieszanie, by niszczyć, dewastować, podpalć, rabować i obrabowywać”. Protesty zaczęły się jako ruch prowadzony przez studentów, domagający się większych nakładów na edukację, ale rozlały się poza Paryż, a niepokoje uderzyły też w inne kraje. Władze we Włoszech, Hiszpanii i Albanii informowały o zatrzymaniach w czasie gwałtownych zakłóceń. We Włoszech policja zatrzymała 371 osób, a dziewięć zostało aresztowanych. W Hiszpanii 100 osób zostało zatrzymanych w Barcelonie po tym, jak zamaskowani zamieszkujący zamieszki splądrowali sklepy i podpalili miejskie elementy infrastruktury wokół Plaza de Catalunya. Około jedna czwarta zatrzymanych została opisana jako nieletni. W Albanii filmy pokazywały, jak funkcjonariusz został podpalony po tym, co wyglądało na koktajl Mołotowa, podczas protestów wzywających do dymisji premiera. Policja antyzamieszkowa oświadczyła, że zamieszkujący zamieszki podpalili budynki rządowe i banki, wybili szyby w sklepach oraz wyrwali kostkę brukową, by rzucać ją w policję. Na ten moment najnowszy zweryfikowany stan jest taki, że zatrzymania miały miejsce we wszystkich wskazanych krajach, z podawanymi liczbami osób zatrzymanych i aresztowanych, a działania kolejnych organów trwają.