Na początku lipca wybuchł pożar w budynku mieszkalnym w centrum Katowic, zmuszając służby ratunkowe do działania. Policja badająca to zdarzenie zatrzymała 27-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie. Policja w Katowicach poinformowała, że sprawę prowadziła ich jednostka zajmująca się przestępczością, działająca pod nadzorem prokuratury. Śledczy zebrali i przeanalizowali materiał dowodowy, co doprowadziło do zatrzymania. Podejrzany przebywa teraz w areszcie po tym, jak sąd nakazał tymczasowe aresztowanie na najbliższe dwa miesiące. Policja podała, że mężczyzna jest podejrzewany o podłożenie ognia pod budynek. Postępowanie jest w toku pod nadzorem prokuratury, a podejrzany pozostaje w areszcie, podczas gdy organy kontynuują swoje działania.