Francuski komik Guillaume Meurice został zatrzymany podczas policyjnej kontroli tożsamości w belgijskim mieście Liège, po tym, jak rzekomo odmówił wykonania próśb funkcjonariuszy, by się oddalić. Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w sobotę i w nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2.00, na zewnątrz kawiarni Warzone. Policja poinformowała, że Meurice podszedł do funkcjonariuszy patrolujących z „drwiącą postawą”, kiedy przeprowadzali kontrole tożsamości. Pomimo kilku wezwań rzekomo nie odsunął się. Następnie funkcjonariusze zabrali go dalej, aby go zidentyfikować i przeprowadzić kontrolę, zanim poprosili go, by opuścił Carré. Policja oświadczyła, że nie znała jego zawodu i że sprawdzono go „jak każdą inną osobę”. Dodała, że podczas wieczoru przed lokalem przeprowadzono kilka kontroli, gdy rzekomo dochodziło do wyzwisk wobec policjantów i rzucania szklankami z piwem. Policja przekazała, że tych incydentów nie przypisuje się Meurice, a przebieg zdarzeń był nagrywany i zapis zachowano. Meurice skomentował publicznie całe zdarzenie za pośrednictwem posta na Facebooku dotyczącego „la police belge”. W raporcie nie podano żadnych zarzutów, dat rozpraw ani informacji o ewentualnym skazaniu.