Policja w Indiach zatrzymała Abhijeeta Dipkego, opisywanego w raporcie jako lider tzw. „karaluchowej partii” i siła napędowa stojąca za studenckim buntem, zanim zdołał dotrzeć do Nowego Delhi. Dipke i dwóch innych liderów zatrzymano, zanim zdążyli zejść z lotu do stolicy. Zatrzymania miały miejsce przed zaplanowaną demonstracją, do której, jak podaje raport, Dipke wezwał. Opisywano ją jako niezautoryzowaną i miała zmierzać do domagania się dymisji przewodniczącego Komisji Wyborczej. W chwili zatrzymania Dipke powiedział, że policjanci z Delhi weszli na pokład samolotu, aby go zatrzymać. Argumentował też, że przyjechali konkretnie po to, by zostać zatrzymani. Raport nie podaje dalszych szczegółów dotyczących zarzutów, postępowania prawnego ani żadnych dowodów. Zatrzymanie oznacza, że policja zatrzymała osobę; nie oznacza to, że winę udowodniono w sądzie.