Policja oskarża mężczyznę o oszustwo „partnera” na 135 tys. zł
Funkcjonariusze twierdzą, że proceder trwał od 2024 do 2026 roku i może skończyć się nawet ośmioma latami.
Policja z Miechowa podaje, że 38-latek miał rzekomo wykorzystać zaplecze biznesowe do okradzenia kobiety, której zarzuca się oszustwa łącznie na ponad 135 tys. zł. Podejrzany miał przekonać znajomą do założenia spółki, a następnie wielokrotnie działać jako jej „pracownik”, aby doprowadzić do popełnienia przestępstw.
Funkcjonariusze z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Powiatowej Policji w Miechowie zebrali informacje wskazujące na ciąg oszustw popełnianych między 2024 a 2026 rokiem. Mężczyzna naraża się na karę pozbawienia wolności do ośmiu lat.
Policja twierdzi, że kobieta stała się narzędziem rzekomego schematu, gdy otworzyła działalność na polecenie podejrzanego. Dalej mężczyzna ma być oskarżany o wykonywanie w imieniu firmy szeregu oszustw poprzez działanie jako „pracownik” w ramach przedsiębiorstwa.
Sprawa trafiła teraz do prowadzących postępowanie, a zarzuty są w toku, podczas gdy prokuratorzy podążają za opisywanymi przez policję rzekomymi czynami.
REKLAMA
Źródło:
Poland Police