Portugalska policja w nocy usunęła obozowisko namiotowe protestu mieszkaniowego na Rossio w Lizbonie, zatrzymując 31 osób. Operacja specjalnej jednostki Unidade Especial de Polícia rozpoczęła się około godziny 2.00 w sobotę w nocy z soboty na niedzielę i usunęła 171 konstrukcji. Funkcjonariusze użyli pałek, tarcz i psów po ponad dwóch godzinach prób dialogu oraz po trzech wezwaniach, aby ludzie opuścili miejsce. Policja podała, że 25 osób zatrzymano w Lizbonie, a sześć w Porto za ignorowanie poleceń. Demonstranci założyli obóz 17 października po wiecu zorganizowanym przez CGTP. Według policji rannych zostało 11 osób, w tym trzech funkcjonariuszy. Organizatorzy kwestionują te liczby, twierdząc, że ucierpiało więcej osób. Casa para Viver mówi o 60 rannych, a Acampada do Porto informuje o 37 rannych w Porto, w tym siedmiu poważnie. Organizatorzy twierdzą również, że użyto broni z pociskami gumowymi. Później opisali rzucanie butelkami przez demonstrantów i podali, że barykady zbudowano z kontenerów. Zatrzymane osoby zostały zwolnione i muszą stawić się w sądzie w poniedziałek. Była to druga eksmisja w Lizbonie w ciągu sześciu dni, po tym jak 20 października zatrzymano 55 osób.