Łotewska policja zatrzymała grupę złożoną z Łotyszy i Litwinów, oskarżaną o ukrywanie narkotyków w zakopanych beczkach w lasach wokół Rygi. W ramach akcji zabezpieczono około 36 kilogramów. Śledztwo rozpoczęto 14 października w sprawie nielegalnego handlu narkotykami zorganizowanego przez grupę. Podczas zakrojonych na szeroką skalę działań operacyjnych policja zidentyfikowała ośmiu podejrzanych powiązanych ze sprawą. 21 października funkcjonariusze zatrzymali sześć osób w trakcie operacji. Trzy osoby próbowały uciec, ale zostały zatrzymane. Policja przeprowadziła łącznie 10 przeszukań, w tym sześć w miejscach zamieszkania podejrzanych, trzy na pojazdach i jedno w miejscu detencji, a także przeszukania obszarów leśnych. W wyniku działań funkcjonariusze znaleźli około 36 kilogramów różnych narkotyków, w tym amfetaminę, marihuanę, kokainę, haszysz, tabletki Subutex, tabletki Quetiapine Accord, tabletki klonazepam oraz tabletki MDMA. Policja zabezpieczyła również 34 urządzenia zawierające THC z psychoaktywnych roślin konopi. Narkotyki znajdowały się w większości w lesie, zakopane w beczkach. Policja w Rydze poinformowała, że jest to pierwszy raz, gdy w regionie wykryto tak dużą ilość narkotyków ukrytych w lesie. Śledczy zabezpieczyli też 17 telefonów komórkowych, w tym trzy odebrane osobom przebywającym w policyjnym areszcie, oraz jeden tablet, a także fałszywe dokumenty tożsamości. 23 października sąd zastosował wobec pięciu osób areszt tymczasowy, w tym czterech obywateli Litwy i jednego obywatela Łotwy. Policja powiedziała, że ich prace trwają, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności i zidentyfikować ewentualne inne osoby powiązane z tym przestępstwem.