42-letni mężczyzna został zatrzymany w Vouli po tym, jak policja znalazła w jego domu plantację konopi rosnącą wewnątrz posesji. Funkcjonariusze z poddyrekcji ds. narkotyków oraz jednostki opisanej w tej sprawie jako „grecki FBI” przeprowadzili operację w środę po południu, 21/10. Śledztwo wskazywało na mężczyznę, który według zarzutów uprawiał konopie w mieszkaniu i rozprowadzał je w południowych dzielnicach podmiejskich. Policja podała, że był aktywny w Vouli i Glyfadzie co najmniej przez dziesięć dni przed zatrzymaniem, a rzekoma cena sprzedaży została ustalona na 10 euro za gram. W domu funkcjonariusze zabezpieczyli pięć roślin konopi w donicach, każda miała około 30 do 40 centymetrów wysokości. Zabezpieczyli też sześć nylonowych paczek z surową marihuaną, o łącznej masie brutto 210 gramów. Konopie miały być zebrane z roślin i przeznaczone do dalszej dystrybucji. Władze zabezpieczyły również sprzęt służący do podtrzymania uprawy. W jego skład wchodziło 13 plastikowych donic, cztery lampy LED, system wentylacji, wentylator, nawadnianie kropelkowe, elektroniczny termometr, timer, miernik kwasowości oraz nawozy. Policja zabrała także telefon komórkowy do badań. Znalezione nasiona konopi zostaną sprawdzone przez właściwą jednostkę Ministerstwa Rozwoju Rolnictwa i Żywności. Mężczyzna wcześniej był już powiązany z organami ścigania w marcu 2021 roku. Wówczas postawiono mu zarzuty za naruszenie przepisów dotyczących broni po tym, jak policja znalazła trzy magazynki do wojskowego karabinu oraz składany metalowy pręt. Sprawa znajduje się obecnie na etapie postępowania wyjaśniającego po zatrzymaniu, a zabezpieczony telefon i nasiona oczekują na dalsze badania.