Polska zatrzymała 55-letniego obywatela Rosji podejrzanego o szpiegowanie na rzecz zagranicznej służby wywiadowczej po tym, jak fotografował pociągi i kolejową infrastrukturę, podała policja. Mężczyzna został zatrzymany w Świdnicy przez funkcjonariuszy policji powiatowej w województwie dolnośląskim. Sąd skierował go do aresztu na trzy miesiące. Policja twierdzi, że podczas kontroli zabezpieczyła nośniki służące do przechowywania informacji. Znaleziono na nich setki tysięcy plików zawierających zdjęcia miejsc i kluczowych obiektów transportowych w regionie, w tym obrazy zapisane poza Polską. Prokuratorzy i policja wskazują, że materiał może zostać wykorzystany do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu państwa. Śledztwo prowadzono we współpracy z Prokuraturą Rejonową w Świdnicy oraz Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości we Wrocławiu. Podejrzanemu przedstawiono zarzut z art. 130 § 1 polskiego Kodeksu karnego, dotyczącego działania na korzyść obcego wywiadu. W miarę jak sprawa się toczy, koordynator polskich służb specjalnych Tomasz Siemoniak powiedział, że Rosja prowadzi wobec Polski i innych krajów europejskich działania hybrydowe, wykorzystując tzw. agentów jednorazowych opłacanych kwotami rzędu kilku tysięcy euro, i opisał, w jaki sposób takie operacje mogą obejmować zarówno sprawców ataków, jak i osoby dokumentujące wydarzenia. Dodał, że zatrzymanie było nietypowe w porównaniu z wcześniejszymi przypadkami, w których rosyjski wywiad nie wykorzystywał bezpośrednio rosyjskich obywateli. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie tymczasowym po trzy miesiące trwającym postanowieniu sądu.