Policja we Wrocławiu zatrzymała 54-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój, po tym jak miał według ustaleń złapać ofiarę za szyję i ukraść jej portfel z 150 złotych. Pierwszy czyn miał miejsce 18 września 2026 roku w klinice w centrum miasta. Śledczy twierdzą, że mężczyzna najpierw doprowadził innego mężczyznę do stanu bezradności, trzymając go za szyję, a następnie zabrał pieniądze z jego portfela. Dalsza praca policji doprowadziła do powiązania podejrzanego z serią kradzieży dokonywanych przez oszustów wobec seniorów w Starym Mieście metodą „na hydraulika”. Według dochodzenia para miała oszukać starsze osoby w celu uzyskania pieniędzy i biżuterii. Łączne straty oszacowano na prawie 5 tys. złotych. Mężczyzna ma już przedstawione zarzuty. Ponieważ prokuratorzy uznają, że czyny zostały popełnione w warunkach recydywy, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Sprawa jest opisywana jako w toku, a śledczy nie wykluczają kolejnych zarzutów.